26 / 07 / 19

C.U.D. SPA, czyli jak oczyszczać i wzmacniać swoją energię życiową

Gdy czasami pytam ludzi z biznesu, zwłaszcza menadżerów, czy są szczęśliwi, patrzą na mnie ze zdziwieniem w oczach i z pytaniem zwrotnym: Jakie znaczenie ma poczucie szczęśliwości w przedsiębiorstwie? My mamy do zrobienia twarde KPI’e, a ludziom nie chce się pracować, nie współpracują, marudzą, snują się, są roszczeniowi. Zwłaszcza młodzi! Przychodzą na rekrutację, chcą żeby ich powiadmiać kiedy mają spotkanie o pracę Messendżerem, a na koniec pytają: A dlaczego w ogóle miałbym dla was pracować? W głowach się poprzewracało! A jak już się trafi w miarę normalny ktoś, to trzeba obchodzić się z nim jak z jajem, bo po miesiącu albo dwóch, potrafi zabrać się i wyjść i zniknąć tak z dnia na dzień, bo mu się nie podoba! A ja mam jeszcze zajmować się tym, czy oni są szczęśliwi!

POCZUCIE SZCZĘŚLIWOŚCI

A ja głęboko wierzę, że firmy, które już teraz zaczną zadawać sobie te pytania i które przestaną marginalizować wellbeing organizacji, rewolucję pokoleniową i prewencję zdrowia psychicznego oraz rolę kompetencji miękkich zapewnią sobie nie tylko rozwój, ale ustabilizują lub pomnożą swoją wartość finansową. Bo to jest dzisiaj klucz do zbudowania marki przedsiębiorstwa, którą przecież tworzą marki poszczególnych pracowników, zwłaszcza marki liderów, która nie tylko przyciągnie ludzi, a zwłaszcza talenty, ale także zapewni takie wartości, że możliwe będzie utrzymanie pracowników i sprawienie, że będzie im się „chciało chcieć”: pracować i współpracować. Marka, która jest obietnicą pewnych wartości. Wartością Pokolenia Y, które za kilka lat stanowić będzie 75% wszystkich pracowników jest min.: atmosfera, dobre relacje ze współpracownikami, rozwój i równowaga między życiem zawodowym i prywatnym. To ich uszczęśliwia. Mają inną definicję sukcesu niż ich starsi koledzy, którzy do spełnienia potrzebowali dostatku i prestiżu wynikających z kariery.

ZAANGAŻOWANIE i M4

Klasyczna definicja zaangażowania mówi o trzech aspektach: pracownik zaangażowany to taki, który dobrze mówi o firmie, chce się z nią związać na dłużej, czyli jest lojalny i gotowy jest włożyć dodatkowy wysiłek, by realizować cele firmy. Ja zwracam uwagę, że aby ludziom chciało się chcieć muszą czerpać energię z czterech oddzielnych źródeł energii: fizycznej, umysłowej, emocjonalnej i duchowej. Tożsamość energetyczna człowieka jest, parafrazując Ewę Foley, jak mieszkanie z czterema pokojami; by żyć w równowadze człowiek musi bywać codziennie w każdym z nich albo przynajmniej każdy wietrzyć.

ENERGIA FIZYCZNA – RÓWNOWAGA

Jest podstawowym źródłem paliwa w naszym życiu. Wysiłek fizyczny spala kortyzol, hormon stresu. Jak to mówią „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. Pamiętam jak kiedyś usłyszałam od członka zarządu pytanie, które w zasadzie było stwierdzeniem na temat jednego z menadżerów, który miał znaczną nadwagę: Czy on może zadbać o firmę, jeśli nie potrafi zadbać sam o siebie? Kondycja i dobry stan fizyczny nie tylko wpływają na pierwsze wrażenie, które robimy, ale warunkują nasz stan psychiczny.

ENERGIA UMYSŁOWA – SAMOREALIZACJA

Pozwala nam organizować własne życie prywatne i zawodowe, pozwala zarządzać naszą uwagą i koncentracją. Postawa realnego optymizmu pozwala zobaczyć świat takim, jaki jest i dążyć zawsze do pozytywnego wyniku i rozwiązania nawet trudnych sytuacji. By podnieść poziom energii umysłowej trzeba rozwijać w sobie samoświadomość, dbać o pozytywną autosugestię i mentalnie przygotować się na wszelkie wyzwania.

ENERGIA EMOCJONALNA – BEZPIECZEŃSTWO

Kluczowe cechy, które napędzają energię emocjonalną to mocne poczucie własnej wartości, wewnętrzna pewność siebie, umiejętności interpersonalne i empatia. Rozwój inteligencji emocjonalnej sprzyja także samokontroli i pozwala korzystać z emocji, które są budujące i służą budowaniu naszej szczęśliwości, a zarazem zwiększają naszą wydajność o ponad 40% i kreatywność o ponad 80%. Emocje można trenować i dbać o ich higienę, ale do tego potrzebna jest wysoka samoświadomość. Każda działalność, która przynosi radość, poczucie spełnienia i zadowolenia z siebie jest źródłem emocjonalnej odnowy i regeneracji.

ENERGIA DUCHOWA – UZNANIE

Źródłem duchowej energii jest zestrojenie z uznawanym systemem wartości i celami leżącymi dalej niż własna bezpośrednia korzyść. Energia duchowa podtrzymywana jest wtedy, kiedy działamy w obszarze naszego potencjału, kiedy to, co robimy sprawia nam satysfakcję i radość i ma dla nas sens, czyli gdy jesteśmy w stanie flow – przepływu. Dlatego dobra współpraca i relacje oraz transparentna komunikacja w organizacji, dzięki której pracownicy mają poczucie celowości wpływa na podniesienie jakości tego obszaru życia człowieka.

C.U.D. czyli Ciało – Umysł – Dusza

Kiedy więc możemy mówić o C.U.Dzie w organizacji: gdy zdrowi, sprawni i odporni pracownicy mają poczucie, że są doceniani za to kim są i co robią, że czują się bezpiecznie w pracy, że rozwijają się, wykorzystując swoje indywidualne umiejętności i talenty oraz gdy to, w co wierzą i na czym im zależy, daje im poczucie sensu. Brzmi jak utopia?

 

Autor: Magdalena Malicka

Praktyk biznesu, trener rozwoju osobistego, master business&life coach, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego, współzałożycielka i dyrektor programowa firmy doradczo-szkoleniowej Get the Flow.

Kontakt: biuro@gettheflow.pl, gettheflow.pl

Materiał pochodzi z miesięcznika Benefit – lipiec 2018r.

Inne wpisy na blogu:

Przestańmy zajmować sie pierdołami, przejdźmy do konkretów! – odpowiada mi […]

19 / 12 / 16

Idealny kandydat

Każdy pracodawca szukający osoby do swojego zespołu – bez względu […]

Pantha rhei. Jedyną stałą rzeczą jest zmiana. Heraklit z Efezu […]