Historie ludzi

Ukończyłam z wynikiem bardzo dobrym studia humanistyczne na jednej z warszawskich uczelni. Następnie, przez kilka lat pracowałam naukowo. Z każdym rokiem narastało jednak we mnie przykre przekonanie, że „to nie to.” Potrzebowałam zmiany. Podjęłam kroki umożliwiające przebranżowienie, jednak jestem pewna, że bez pomocy konsultanta z Most Wanted! ów proces trwałby wiele dłużej i nie wiem, czy skończyłby się sukcesem. W Most Wanted! spotkałam się z profesjonalną i rzetelną pomocą. Konsultant prowadził działania dwutorowo: z jednej strony analizował moje dokumenty aplikacyjne oraz sytuację na rynku pracy, z drugiej – odbywał ze mną spotkania konsultacyjne. Te poświęcone były m.in. sporządzeniu bilansu kompetencji, przeprowadzeniu analizy SWOT oraz przygotowaniu dokumentów aplikacyjnych. Gdzie teraz jestem? Pracuję w dziale komunikacji w jednej z fundacji korporacyjnych.

Aleksandra

Moja droga zawodowa jest dość barwna. Skończyłem dziennikarstwo, pracowałem w średniej firmie jako redaktor strony internetowej, po czym… rzuciłem to. Chciałem spróbować czegoś nowego i zainwestowałem całe oszczędności w małą restaurację. Pomysł, krótko mówiąc, okazał się niewypałem. Zacząłem szukać pracy w marketingu i promocji. Dobrze, że kolega polecił mi skorzystanie z usługi doradztwa personalnego w Most Wanted!, bo moje poszukiwania prowadziłem po omacku. Powiem tak: współpraca z MW wiązała się z konkretnymi wymaganiami wobec mnie: zaproponowano mi, aby podjął wybrane przez siebie kursy, aby zwiększyć możliwości znalezienia dobrej pracy. Uczestniczyłem w dwóch takich szkoleniach: z marketingu oraz komunikacji interpersonalnej. Obecnie pracuję jako specjalista ds. komunikacji w jednej z firm. Jestem na okresie próbnym, ale chyba są duże szanse na dalsze zatrudnienie i… awans.

Bartosz

Jestem copywriterką w jednej z warszawskich firm. Lubię tę pracę, uważam się za osobę kreatywną i mam świeże, oryginalne spojrzenie, a to tutaj podstawa. Ważna jest jeszcze umiejętność działania pod presją czasu i bez fałszywej skromności powiem, że też to umiem. Niestraszne są mi żadne deadline’y. Ale najciekawsze jest chyba to jak znalazłam tę pracę lub… jak ta praca znalazła mnie. Byłam w bazie kandydatów Most Wanted!. Pewnego dnia dostaję od nich maila z zadaniem wymagającym właśnie kreatywności i czasem wykonania: 2 dni. Żadnych wyjaśnień, ale już wiedziałam, że warto „podjąć grę.” Swój pomysł odesłałam dość szybko. W odpowiedzi dostałam krzyżówkę, którą musiałam rozwiązać w kilka godzin. Wszystkie pytania wiązały się z reklamą. Hasło brzmiało: „zadzwoń do Most Wanted”. Nie było co czekać, chwyciłam telefon i zadzwoniłam do ich konsultanta. Potem jeszcze tylko przeszłam rekrutację u obecnego pracodawcy i… jestem tu gdzie jestem, oby jak najdłużej!

Jola