09 / 08 / 19

Pozytywna psychologia – czy optymizmu można się nauczyć?

Nasze życie jest tym, czym czynią je nasze myśli.

Marek Aureliusz

Dla jednych szklanka jest do połowy pełna, dla drugich pusta. Ci drudzy nawet jak przeleją wodę do małej szklanki, żeby była pełna, to i tak skoncentrują się na tym, że szklanka jest mała. Czy można nauczyć się widzieć w otaczającym nas świecie pozytywne aspekty życia? Zwłaszcza w dorosłym życiu?

WEWNĘTRZNY SYSTEM PODEJMOWANIA DECYZJI

Słowa, których najczęściej używamy i nasze myśli wywołują w nas różne emocje. Gdy wchodzisz do pracy i słyszysz życzliwe „Oj, coś ci się stało? Masz takie podkrążone oczy. I cera taka ziemista.”, natychmiast zaczynasz czuć się gorzej fizycznie, nie mówiąc nic o właśnie zepsutym dobrym humorze. Gdy usłyszysz: „Ach, jak pięknie dzisiaj wyglądasz!” od razu poprawia Ci nastrój. Większość naszych lęków wywołanych jest przez nas samych projekcją przyszłości w czarnych kolorach, których nasz mózg nie odróżnia od obrazów rzeczywistego świata, który otacza nas tu i teraz. Fikcja jest tak samo rzeczywista jak rzeczywistość. A nasze ciało reaguje na lęk podobnie jak na strach, który związany jest z realnym i bezpośrednim zagrożeniem lub bólem.

Słowa i myśli są więc w stanie wywołać nieprzyjemny stan emocjonalny, któremu towarzyszy niepokój i napięcie. Wywołane przez nas emocje wpływają na nasze opinie, które szybko zmieniają się w przekonania i przeświadczenia, a te z kolei budują naszą wiarę na jakiś temat. A nasz podświadomy umysł podsuwa nam takie rozwiązania zachowań i reakcji emocjonalnych byśmy byli spójni z tym, w co wierzymy. Circulus vitiosus…

SAMODYSCYPLINA

Dyscyplina w działaniu, gdy podejmujemy jakąś decyzję i wdrażamy ją konsekwentnie w życie wydaje się dość prosta do zrozumienia. Wyznaczamy sobie jakiś cel, opisujemy, jakich efektów po realizacji tego celu oczekujemy, identyfikujemy swoje zasoby, potencjalne przeszkody i trudności, jakie możemy napotkać i planujemy strategię jak ten cel osiągnąć.

Ale czy można zdyscyplinować swój umysł? Stanem energii umysłowej, który najlepiej nam służy w codziennym życiu jest realny optymizm. Należy widzieć świat takim, jaki on jest, mając zawsze nadzieję na pozytywne rozwiązanie naszych problemów. W utrzymaniu wysokiego poziomu energii umysłowej pomaga świadomość mechanizmu spirali opisanej powyżej oraz mentalne nastawienie, pozytywna wizualizacja i autosugestia, czyli właściwe zarządzanie własnymi myślami i dialogami wewnętrznymi.

Przyzwyczajenie pesymistycznego patrzenia na świat skutkuje często wyuczoną bezradnością, która powoduje, że nie podejmujemy wystarczającego działania, by zrealizować swój plan. Przy pierwszych trudnościach, poddajemy się praktycznie bez walki. Dyscyplina umysłowa wpływa więc w znaczący sposób na dyscyplinę i konsekwencję w działaniu, która tylko z pozoru okazuje się być tak oczywista. Zmiana myślenia oznacza zmianę życia – jak mawiał Martin Seligman, twórca pozytywnej psychologii.

Wydarzenia są jakie są, ale znaczenia nadają im dopiero nasze interpretacje; to samo może być porażką lub cenną lekcją, zniechęcić lub zagrzać do działania. Często nasze myśli są jak samospełniająca się przepowiednia; to, w co wierzymy bowiem, prędzej, czy później staje się naszą rzeczywistością.

POZYTYWNE NASTAWIENIE I SZCZĘŚCIE

Szczęście nie jest darem od losu. Jest to konkretna wiedza, którą można zdobyć i zastosować we własnym życiu. Tajemnicą tajemnic, czyli szczęściem i spełnieniem zajmują się naukowcy na renomowanych uniwersytetach. Dan Gilbert profesor Uniwersytetu Harwarda rozgranicza szczęście na organiczne i syntetyczne. To pierwsze towarzyszy nam, gdy zjemy ulubioną potrawę, odniesiemy sukces, mamy udany seks. To drugie, które wcale nie jest gorsze od poprzedniego, po prostu się robi. Ale najpierw trzeba sobie uświadomić, co nas uszczęśliwia i konsekwentnie, z uważnością do tego dążyć.

W budowaniu odpowiedniego nastawienia pomaga bardzo semantyka szczęścia. Powtarzanie sobie w myślach, że świat jest bezpieczny, że życie jest przygodą, ludzie są życzliwi, a dzisiaj i jutro przyniosą tylko dobre rzeczy pozwala wykreować i zachować optymistyczny nastrój. Pozytywne nastawienie opiera się na współpracy naszej świadomości i podświadomości. Umysł świadomy odpowiada za nasze myśli, które tworzą nawyki myślowe, a tymi zawiaduje umysł podświadomy. Jak się więc zaprogramujemy, tak mamy.

Pesymistyczne myślenie o przyczynach naszych niepowodzeń może doprowadzić do depresji. Życie w przekonaniu, że konieczna jest nieustająca ostrożność, bo ludzie to oszuści, mężczyźni kłamią, a kobiety zdradzają, może być niezwykle wyczerpujące, nie mówiąc o tym, że koło nosa mogą nam przejść niezauważone albo odrzucone szanse i okazje. Wyuczony optymizm pomaga nam osiągnąć w życiu więcej, mieć lepsze zdrowie i bliższe relacje z ludźmi.

ELASTYCZNY OPTYMIZM

Optymizm bezwzględnie pomaga w życiu, czyniąc go łatwiejszym i bardziej przyjaznym. Jednak nie należy zapominać, że ma on swoje granice. Do trzeźwego oglądu rzeczywistości przydaje się chłodny pesymizm. Chodzi więc o to by mieć świadomość i umiejętnie korzystać z mocy naszego umysłu. Seligman mówi o „optymiźmie z otwartymi oczami”, przeciwstawiając go ślepemu optymizmowi, który nie tylko może przeszkadzać w dokładnej ocenie sytuacji, ale wręcz może doprowadzić do przekonania, że nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za swoje błędy czy porażki. Warto uczyć się więc optymizmu, zachowując przy tym odpowiednią elastyczność.

 

Autor: Magdalena Malicka

Praktyk biznesu, trener rozwoju osobistego, master business&life coach, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego, współzałożycielka i dyrektor programowa firmy doradczo-szkoleniowej Get the Flow.

Kontakt: biuro@gettheflow.pl, gettheflow.pl

Materiał pochodzi z miesięcznika Benefit – październik 2018r.

Inne wpisy na blogu:

Panuje powszechne przekonanie, że osoby dojrzałe w konkurencji z młodymi […]

Ma Pani bardzo wysokie kwalifikacje, ale nie ma Pani doświadczenia […]

Zbyt wielu ludzi przecenia to, kim nie jest i nie […]